Ceny pieców kaflowych wahają się między 2500 zł – 15000 zł za nowy. Nieco tańszą opcją będzie zakup starego, używanego pieca i oddanie go do renowacji. Koszt używanego pieca wynosi 400 zł – 3000 zł + renowacja. Pozostaje nam jeszcze budowa według indywidualnego projektu, a co za tym idzie koszty budowy. Może ktoś mi podpowie ,gdzie mogę znaleźć materiały na w/w temat. Dostałem zadanie do wykonania w pracy ,tzn, muszę od podstaw postawić piec kaflowy na paliwo stałe ( węgiel,drewno) ,a powiem szczerze ,że nie bardzo wiem gdzie szukać. Z góry dziękuję. Czy piec kaflowy z grzałką może zostać odłączony od komina? Jest to piec, niegdyś opalany węglem, od conajmniej 25 lat z wkładem elektrycznym. Nie znam się na budowie wewnętrznej pieca kaflowego (może ktoś jakiś link poda ? :) ) stąd pytanie. Piec chyba został nieco przerobiony przy przeróbce na elektrykę przez @dobrekotly Jak czyścić kocioł EEI Kostrzewa. Proste i łatwe czyszczenie kotła. Dobór kotła: tel 517-495-406Wyślij film lub zdjęcie kotłowni na Whatsapp lub Miałeś w domu piec kaflowy? 2023-01-18 13:45:06 Masz w domu piec kaflowy , centralne ogrzewanie , czy może kominek ? . 2012-03-05 17:42:16 Znajduje sie w twoim pokoiku piec kaflowy ? 2020-11-19 01:13:19 Mieszankę nałóż na szybę kominka gąbką i zostaw na ok. 20 minut. Po tym czasie do butelki ze spryskiwaczem wlej wodę, spryskaj nią pastę sodową i wyszoruj drzwiczki gąbką. Wytrzyj do sucha miękką ścierką. Alternatywą dla czyszczenia produktami DIY jest użycie specjalistycznych środków do czyszczenia szyb kominkowych. e0jL1k. zapytał(a) o 23:45 Jak rozebrać piec kaflowy W zakupionym mieszkaniu był piec kaflowy, który nam się nie podoba. Jak go rozebrać? Odpowiedzi Nixson30 odpowiedział(a) o 13:56 1. Możesz zatrudnić specjalną ekipę która rozbierze ten piec w sposób profesjonalny, bo z rozbieraniem pieca jest trochę roboty i to bardzo brudnej :)2. Szukasz kolekcjonera który z pocałowaniem ręki Ci rozbierze piec 3. Bierzesz młot i rozwalasz nim piec, innego sposobu nie ma. Weź pod uwagę, że bardzo się będzie kurzyć lepiej zabezpiecz podłogę Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! maersk 12 Jan 2021 18:35 4242 #1 12 Jan 2021 18:35 maersk maersk Level 9 #1 12 Jan 2021 18:35 Witam serdecznie, otóż mam taki problem z piecem. Piec kaflowy, nigdy w życiu nie było z nim problemu, palił jak szalony. Komin zanim powstał problem był czyszczony dosłownie 6 lat do tyłu, wystarczyło piec wyczyścić i ogień aż huk był z pieca. Teraz po wyczyszczeniu pieca oraz komina coś przestał mieć cug, ma dwa trzy dni i koniec, zaczyna kopcić... Nie wiem co jest nie tak, nie mam już do tego siły, nawet kominiarz nie potrafi odpowiedzieć. Może tu ktoś bardziej mankament który przedstawiłem na rysunku zanim wyczyściłem komin, przewód kominowy był zatkany w tym miejscu na czerwono, były tam stare cegły z komina które się ukruszyły i nie było prześwitu do piwnicy i to wydaje mi się że po usunięciu cegieł coś się stało. Ale to jest nie możliwe, bo w kuchni jest taki sam komin przewód i jest prześwit i tam cug jest... Helpful post #2 12 Jan 2021 18:59 User removed account User removed account Level 1 Helpful post #2 12 Jan 2021 18:59 Jak kolega otworzy luft to jest w nim ciąg? Jeśli jest, to trzeba szukać problemu od rury do pieca i w piecu. Jeśli ciągu nie ma, to trzeba jeszcze sprawdzić komin. Może być niedrożny na odcinku do rury albo powyżej. Helpful post #3 12 Jan 2021 19:01 elktrod elktrod Level 32 Helpful post #3 12 Jan 2021 19:01 Może cegła wpadła do rury pomiędzy piecem a kominem? Helpful post #4 12 Jan 2021 19:14 Mierzejewski46 Mierzejewski46 Level 35 Helpful post #4 12 Jan 2021 19:14 Podpal gazetę w wyczystce w piwnicy. Jak nie pociagnie to komin niedrożny, narysuj gdzie kuchnia podlączona. Mogło coś w piecu się uszkodzić. Lufty zawalić. Znaleźć jakiegoś starszego speca od pieców i zdjąć górę pieca. Będzie widać. #5 12 Jan 2021 19:58 maersk maersk Level 9 #5 12 Jan 2021 19:58 Mierzejewski46 wrote: Podpal gazetę w wyczystce w piwnicy. Jak nie pociagnie to komin niedrożny, narysuj gdzie kuchnia podlączona. Mogło coś w piecu się uszkodzić. Lufty zawalić. Znaleźć jakiegoś starszego speca od pieców i zdjąć górę pieca. Będzie właśnie góra była ściągana i czyszczona... Ale tam moim zdaniem nic nie miało prawa się zepsuć, kuchnia jest w innym pomieszczeniu i korzysta z innego przewodu kominowego, ale identycznie zbudowanego jak ten od pieca kaflowego, w takim sensie że idą dwa koło siebie przewody kominowe i wchodzą do jednego komina u nas w małej mieścinie nie ma fachowców ale... Teraz ktoś wyżej napisał że rura łącząca piec i komin hmmmm, fakt tam było coś takiego do zamykania i otwierania pieca taki wichajster, jak czyściłem piec to z tej rury go wyrzuciłem i teraz jest rura normalna z przelotem jedynie co jak już się rozpali w piecu to piec daje radę przestaje dymić... Jak się węgiel rozgrzeje nie ma znaczenia też jaki węgiel. Helpful post #6 12 Jan 2021 22:18 User removed account User removed account Level 1 Helpful post #6 12 Jan 2021 22:18 W niektórych domach są po dwa lub trzy kanały dymne w jednym kominie. W jednym będzie ciąg, innych nie musi. Dlatego kolega skupia się na tym jednym, w którym nie ma ciągu. #7 16 Jan 2021 16:36 maersk maersk Level 9 #7 16 Jan 2021 16:36 Awyrdonyt wrote: W niektórych domach są po dwa lub trzy kanały dymne w jednym kominie. W jednym będzie ciąg, innych nie musi. Dlatego kolega skupia się na tym jednym, w którym nie ma tak, kilka dni zleciało, zawołałem zduna, fakt, dobry zdun z wiedzą, wyczyścił komin po swojemu. Jak to on mówił, że piec trzeba przestawić no i przestawił... Dał nową rurę, ładnie staranie zalepił, wysłuchał mnie jaki mam problem... No i co przyszło do palenia rewelacji nie było, ale nie dymiło... Następnego dnia wróciłem i ZONK - dymi... Ale dałem spokój zdunowi, zainkasował 600 zł za cały dzień pracy w sumie... Ale problem to co na zdjęciu. Po dwóch dniach piec ciągnie, może nie jak wariat, ale pali idealnie, czuje że za kilka kolejnych dni będzie oki. )))) Powiem szczerze, nie wiem bo sypie tego po 5 łyżek stołowych na żar, ale to coś daje radę. #8 16 Jan 2021 16:39 Mierzejewski46 Mierzejewski46 Level 35 #8 16 Jan 2021 16:39 Dobry Sadpal. Przepali sadzę i zeżre blachę na dachu. Jedna łyżka starczy na żar raz na dwa trzy dni. #9 16 Jan 2021 17:12 User removed account User removed account Level 1 #9 16 Jan 2021 17:12 Przede wszystkim palić intensywnie. Wtedy temperatura jest wysoka i mało sadzy osiada w kanałach dymnych. Do tego celu bardzo dobre jest wysezonowane drewno z drzew liściastych. Przy czym nie należy hajcować jak wściekły, bo resztki sadzy mogą się zapalić w kominie. Najgorszy sposób palenia - to przymknąć drzwiczki żeby opał się tlił - wtedy sadza bardzo szybko osiada na wszystkim, co ma styczność ze spalinami. Jak rozpalam w piecu, to trochę sadzy osiada na ściankach paleniska. Później ona się wypala i ścianki są czyste. Im dalej od paleniska tym wolniej ten proces zachodzi. Przy intensywnym paleniu w piecu będzie się zbierał pył. #10 16 Jan 2021 19:28 Mierzejewski46 Mierzejewski46 Level 35 #10 16 Jan 2021 19:28 Do czyszczenia pieca najlepsze jest drewno osikowe lub topolowe. Spala się toto szybko, ale z taką temperaturą, że piec po takim przepaleniu jest siwiutki od wypalonej sadzy. Jakby turbo załączył. Z Sadpalem należy uważać. Co prawda jest skuteczny, ale źle oddziaływuje na blachodachówkę. Mała łyżka na 3 dni nie zaszkodzi na żar. A najlepiej co pisze Awyrdonyt palić ogniem nie kisić opału i raz na jakiś czas ostrzej przepalić w komin. Zapomnisz o piecu. No i opał musi być suchy. Pozdrawiam i ciepła życzę. #11 16 Jan 2021 20:06 maersk maersk Level 9 #11 16 Jan 2021 20:06 Mierzejewski46 wrote: Do czyszczenia pieca najlepsze jest drewno osikowe lub topolowe. Spala się toto szybko ale z taką temperaturą, że piec po takim przepaleniu jest siwiutki od wypalonej sadzy. Jakby turbo załączył. Z Sadpalem należy uważać. Co prawda jest skuteczny ale źle oddziaływuje na blachodachówkę. Mała łyżka na 3 dni nie zaszkodzi na żar. A najlepiej co pisze Awyrdonyt palić ogniem nie kisić opału i raz na jakiś czas ostrzej przepalić w komin. Zapomnisz o piecu. No i opał musi być suchy. Pozdrawiam i ciepła że pomogło i nie śmierdzi w domu, sam jestem zaskoczony. Fakt faktem, rozpalam drewnem i podkładam i drewno i węgiel na zmianę. Drewno mam fakt, nie takie suche, bo sam kupuje i sam latem szykuje na zimę, ale ten piec kilka lat działał bez problemu, zobaczę co będzie dalej. #12 16 Jan 2021 20:46 User removed account User removed account Level 1 #12 16 Jan 2021 20:46 A czadomierz nie piszczał? Pomalować piec – jak to łatwo powiedzieć… W starych domach mieszkają piece kaflowe. Prawdziwe, dojrzałe, z przeszłością. Nasz ma jakieś 50 lat, ale kafle są dużo starsze. Powstał w trudnych czasach i był zbieraniną różnych kafli. Ograniczono się do bieli ale jak widać na zdjęciach, biel bieli nierówna. Postanowiliśmy go zostawić, bo jest historią tego domu! Nie mogliśmy jednak patrzeć na te wszystkie szarości, kremy, pęknięcia, rysy. Pomalować piec – prosto powiedzieć…Pomalować piec – czym?Pan HAART mnie zaskoczył i pomalował piec. Nie miałam pojęcia, że są takie możliwości. Użył emalii żaroodpornej silikonowej SUPER SPRAY biały RAL 9003 firmy DRAGON. Jak informuje producent, jest to:Profesjonalna farba termoutwardzalna, silikonowa do malowania powierzchni pracujących w wysokich temperaturach. Charakteryzuje się doskonałym kryciem powierzchni malowanych oraz wysoką odpornością na działanie czynników atmosferycznych. Wyrób przeznaczony do malowania powierzchni pracujących w wysokich temperaturach tj. piece, nagrzewnice, grille, bojlery, rury, kominki, tłumiki, itp. Może być stosowana do elementów i powierzchni narażonych na działanie temperatur w granicach od 350 ºC do 600 ºC. Do stosowania wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń. Kolor – według oznaczenia na opakowaniu; Gęstość 0,8 kg/L; Wydajność 5 m²/L (w zależności od rodzaju i chłonności podłoża, przy dwukrotnym malowaniu).Dragon PolandCena 20-30 zł /puszka, w zależności od sklepu. Jest to droga zabawa, ale DUŻO tańsza od stawiania nowego pieca. Farba po nałożeniu daje matową i lekko chropowata powierzchnię. Po przetarciu miękką szmatką, robi się delikatnie błyszcząca. Piec nie przeszedł jeszcze próby ogniowej po malowaniu (temperatura na zewnątrz nie zachęca do takich działań), ale po wakacjach podzielę się z Wami naszą jeszcze jedną zmianę, dużo poważniejszą. Od dawna marzyliśmy o kominku w naszym Starym Domu. Na kominek nie ma miejsca, ale planujemy kupić drzwiczki ze szklaną szybą i zamontować je w naszym piecu kaflowym. Plan jest ambitny, ale wierzę, że efekt będzie piec jest szczelny i nie wymaga naprawy. Widoczne ubytki fugi zostały uzupełnione specjalną masą żaroodporną. Odnawianie polega na pomalowaniu kafli i można to określić zewnętrzną ingerencją. Jeśli piec jest bardzo stary, popękany, nieszczelny, należy skonsultować się ze zdunem lub względu na stan pieca, pamiętaj o czujniku dymu. Można kupić nie tylko funkcjonalne, ale również piękne czujniki. Widziałaś czujniki imitujące owady?Pomalować piec… udało się! Efekt?Ten tekst dopisałam po odnawianiu i pierwszym okresie grzewczym. W tekście Odnawianie pieca kaflowego pokazałam zdjęcia pieca po malowaniu i opisałam nasze wrażenia. Zapraszam 🙂Wpis zawiera linki afiliacyjne. Problem z większością pieców polega na tym, że nie jest to mały element wnętrza. Dzięki swoim gabarytom potrafi mocno wpłynąć na estetykę pomieszczenia, a wręcz ją zdominować. Dobrze, jeśli cieszy oko, harmonizując z otoczeniem. Jednak nie zawsze tak jest. Co zrobić w sytuacji, gdy piec wymaga renowacji? Piece kaflowe powracają do łask w domach stylizowanych na tradycyjne. Fot. Fotolia Zmiana pieca na centralne ogrzewanie wcale nie jest taka oczywista. Nie każdy musi chcieć dokonać takiej zmiany. Oczywiście nie zostawiamy też pieca w domu, aby straszył. W przypadku, gdy piec funkcję ogrzewania spełnia bez zastrzeżeń, a jedynie jego estetyka nie jest porywająca, nie musimy ściągać na pomoc zduna. O wygląd kafli oraz łączeń możemy zadbać przystąpimy do działaniaWażne jest, aby zwrócić uwagę na właściwości materiałów zastosowanych do renowacji. Piec działa na zasadzie akumulacji i powolnego oddawania ciepła, wysokie temperatury obejmują go w całości. Wyrób powinien być opatrzony informacją, że jest przeznaczony do malowania powierzchni pracujących w wysokich temperaturach (ogniotrwały, żaroodporny).Pole manewruW przypadku, gdy chcemy wymienić bądź uzupełnić wyszczerbione fugi, albo dokleić kafle, dostępne są na rynku żaroodporne fugi, kleje, zaprawy klejące (takich marek jak np. Reframat, Vitcas).Na rynku funkcjonują ogniotrwałe kleje, wiązane hydraulicznie, charakteryzujące się wytrzymałością na około 1000 stopni C. Inną możliwością są ognioodporne zaprawy (wymieszane „na gotowo” kleje) przeznaczone do pracy w warunkach oscylujących w temperaturach 1000 - 2500 stopni C (w takich temperaturach zwykłe kleje nie pozwalają na długotrwałe mocowanie płytek). Można je stosować: na ścianach bocznych i przy drzwiach pieców, kuchenek, chodzi o wygląd kafli, dobrym sposobem na przywrócenie im blasku jest farba żaroodporna, np. w postaci sprayu. Farby takie cechują się odpornością na wysokie temperatury do 800 stopni C. Muszą być przeznaczone do malowania powierzchni stalowych i żeliwnych. Dostępne są w różnych kolorach (czarny, czerwony, srebrny, kremowy i biały).Działania, jakie musimy wykonać przed nałożeniem farby, to wyczyszczenie powierzchni zewnętrznej pieca i zaszpachlowanie ubytków (o ile jakieś są). Po tych czynnościach możemy przystąpić do malowania. Puszka o objętości 400 g (np. marki Dragon) kosztuje około 20 - 30 zł. Ilość zużytych puszek nie jest ściśle określona, mogą być trzy, a może być ich aż pięć, wszystko zależy od stanu kafli i wyglądu zewnętrznego pieca. Po pomalowaniu należałoby przeprowadzić próbę ogniową (pod warunkiem, że pogoda na zewnątrz sprzyja - nie jest to pora letnia).Złe pomysłyMoże się zdarzyć tak, że patrząc na piec, przyjdzie nam do głowy zakrycie kafli płytkami kamieniopodobnymi lub klinkierem. Nie jest to dobry pomysł. Piec straci przez to część swoich właściwości twierdzą również, że samo malowanie kafli jest kiepską decyzją, gdyż koszta są nieadekwatne do efektu wizualnego. Mając w alternatywie postawienie pieca od nowa, pokrycie kafli emalią wcale nie wydaje się takie MS O piec kaflowy, tak jak o każde urządzenie, należy dbać. Okresowe czyszczenie nie tylko komina, ale i kanałów w piecu jest niezbędne. Co jednak zrobić, gdy problem z zapchaniem pieca pojawia się albo po wizycie kominiarza, albo też stopniowo, samoistnie. Jak sobie z tym radzić przeczytaj w przygotowanym przez nas artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w dziale PIECE pierwszy: po wizycie kominiarza piec kaflowy nagle przestał się stało? Jak to możliwe? Nikt nic nie wie… Sprawa jest prosta: kominiarz prawidłowo, i owszem, przeczyścił komin, ale nie ruszał pieca. Tymczasem każdy piec jest przyłączony do komina jakimś łącznikiem-rurą żeliwną, kamionkową czy jeszcze jak. W tym miejscu, na wejściu z pieca do komina, zebrała się przy czyszczeniu właśnie komina sadza i zablokowała przepływ spalin. Jeżeli gdzieś w pobliżu tego miejsca mamy drzwiczki wyczystkowe, to po problemie: otwieramy, wybieramy sadzę, jak trzeba, to poświecić latarką, włożyć lusterko, popatrzeć, można użyć chochlę do zupy (świetnie wygarnia sadzę). Jeżeli czujemy ciąg, to można sprawdzić, czy piec działa, jak nie, to szukamy dalej. Prawidłowy ciąg sprawdzi fachowym elektronicznym urządzeniem kominiarz, dla nas wskazówką może być tylko zapalenie zapałki, zbliżenie do otworu i jeżeli płomień gaśnie, to prawidłowo, jeżeli nie, to wynik wątpliwy, jeszcze trzeba dalej czyścić, do ważne ostrzeżenie – nigdy, pod żadnym pozorem nie wypalać sadzy w kominie ani w piecu!Z czego składa się sadza? Toż to jest prawie czysty węgiel! Jak to się zapali, to ten intensywny płomień się wręcz nie mieści w ciasnym kominie, jest tam taka temperatura i ciśnienie, że go rozsadza. A zdarza mi się widzieć piece i kominy wręcz oblepione smołą – jak to się zapali…! Stąd tak ważne jest czyszczenie komina i pieca, w tym i kanałów. Ale jeżeli te zabiegi nie pomogły albo drzwiczek takich nie ma? Wtedy próbujemy od góry pieca, najbliżej od komina, niestety trzeba tam z góry coś zdemontować, coś wydłubać, otworzyć piec i znaleźć wejście do komina. Zawsze się udaje, jak nie, to czekamy na drugi: piec kaflowy stopniowo, powoli się zapychał, a teraz już nic, nie pali, dymi, truje – co robić?Jeżeli piec ma z boków, na dole, drzwiczki wyczystkowe, to otwieramy je, wybieramy sadzę aż do dna, próbujemy też poszorować wnętrze kanałów w górze, na ile się da, zamykamy, sprawdzamy, czy zadziała. Jeżeli nie ma drzwiczek wyczystkowych, a jest kafel z okrągłym korkiem, to postępujemy tak samo. Jeżeli nawet tego nie ma, a taki błąd budowlany też się zdarza, to robimy tak: potrzebna będzie zaprawa szamotowa gotowa, 5 może 10 kg, brzeszczot piłki do metalu i 20 deko cierpliwości (czasem więcej). Co trzeba zrobić?Generalnie piec ma drzwiczki paleniskowe pośrodku, nad tym kanał wznośny, potem opadowy na bok, znowu wznośny na tym samym boku, i po drugiej stronie to samo (pieców wyjątkowych, dziwnych i unikalnych celowo nie omawiam – nie dotykać, czekać na zduna). Zakładamy, że piec jest tak zrobiony wewnątrz, tylko drzwiczek wyczystkowych na dole nie ma, więc sami je zrobimy wyjmując kafel. Dobrze jest, jeżeli mamy kafle zapasowe, bo stare lubią pękać, jeżeli ich nie mamy, to tym więcej ostrożności i cierpliwości trzeba zachować. Blisko podłogi któryś środkowy kafel trzeba wypiłować wcześniej wspomnianym brzeszczotem, cierpliwie, po fudze naokoło kafla, powoli, wyskrobujemy fugę, aż kafel zacznie się ruszać. Możliwe zresztą, że zobaczymy tam ślady takiego czegoś sprzed lat, wtedy nas to upewnia, że już tak ktoś tam majstrował. Uwaga: nie używać młotka – kafel pęknie. Można stukać bokiem dłoni albo miękką pięścią, żeby rozproszyć uderzenie, a jednocześnie poruszyć kafel. W końcu, po jakimś czasie, zapewne wyjmiemy kafel, przeważnie wysypuje się też prawdziwa lawina popiołu, czyścimy to najlepiej jak się da; druga strona pieca tak okazało się, że zamiast popiołu (prawidłowo) albo sadzy (gorzej) zobaczymy poklejone wnętrze w smole, to znak, że ten piec już się skończył. Nie da się tego bezpiecznie wyczyścić. W żadnym razie nie wypalać! Można jeszcze cierpliwie potestować różne preparaty chemiczne usuwające sadzę, ale to już wyższa szkoła jazdy – po konsultacjach z wieloma fachowcami i dokładnych przemyśleniach, czy jeszcze warto i czy nie za późno. Jeżeli jednak wszystko gra, był tylko popiół, został wybrany, zapałka zbliżona do otworu gaśnie, to jest dobrze. Teraz trzeba oczyścić brzegi pieca i kafla ze starej gliny, rozrobić trochę zaprawy, posmarować tu i tu, wstawić, popukać, wyrównać, i rzecz: bierzemy gazety, najlepiej niepowlekane, ugnieść jedną, podpalić, wrzucić do paleniska. Jeżeli dym nie idzie z powrotem, ale piec pali, aż gazeta gaśnie, to po kłopocie. Jeżeli nie, to spróbować mocniej – może jest ,,korek zimnego powietrza” w kominie i blokuje ciąg, więc intensywny płomień z gazety go przepcha. Jeżeli mimo tego nie ma poprawy, wtedy zostaje nam ostatnia możliwość: wyciągamy z szafy elektryczny grzejnik, podłączamy go i czekamy na zduna, sami już nie Arkadiusz Szewczyk

jak wyczyścić piec kaflowy z sadzy