Śmieszny kawał o Salwadorze i przedstawicielu. Zapraszam serdecznie do odsłuchania żartu, kawału, dowcipu którego autorem jestem ja, czyli Ostatni Mentor :) Umówili się jednak, że za dwa dni o tej samej porze znowu spróbują ze sobą porozmawiać za pomocą głazu i baobabu. Gdy mrówka przyszła na wyznaczony termin, słoń już na nią czekał. I znów wspaniale im się ze sobą rozmawiało. Okazało się, że pomimo życia w dwóch różnych światach, wiele ich łączy. zapraszam na Facebook: https://www.facebook.com/BuFishYoutube/ A o to i kolejny kawał z postacią z zoobe tym razem kawał o porodzie Zapraszam do subskrybowan Wakacje to czas odpoczynku .Więc relaksujcie się odpoczywajcie tak jak to robił @zarlokman i ekipa robotników ,wkrótce znów coś nagramy dobrego .Subskrybuj Bajka o pracowitej mrówce (autor nieznany) z przesłaniem Report this article Tomasz Kłys Tomasz Kłys Zakupy, zaopatrzenie, logistyka dostaw, magazynowanie, logistyka dystrybucji. Widzieć mrowisko we śnie. Kiedy we śnie widzisz mrowisko, oznacza to, że będziesz przytłoczony zmartwieniami. Możliwe, że wiele z twoich planów się nie spełni i znajdziesz się w bardzo niezręcznej sytuacji. Będziesz mieć wiele problemów czekających na ich rozwiązanie, ale po prostu nie będziesz w stanie wszystkiego osiągnąć. TNWOCM. Lion is for is eating leaves of is is is is very fastAnt can bite .Whale is very is usually is nadzieję że pomogłem licze na naj ;) Zabraliśmy się za remont domku po Babci Niebieskiej, choć – gdy tak piszę – brzmi to jak ten kawał o mrówce i słoniu, którzy razem szli przez mostek. – Ale tupiemy – zauważyła mrówka:) Więc moje zasługi w w/w remoncie są takie jak to tuptanie mrówki:) Główny ciężar ( i to nie w przenośni) spoczywa na barkach mego męża i syna, gdy zjeżdża do domu na weekendy. Mam jednak nieoceniony wkład jako doradca;) W tym jestem mistrzem, choć nie wiem dlaczego, gdy czasami przedstawiam moje świetlane wizje, chłopaki wybuchają śmiechem:) * * * W ramach remontu nastąpiło – jak to zwykle bywa na początku takich akcji – „trzęsienie ziemi” , czyli wyburzanie, zrywanie podłóg, skuwanie, wywożenie gruzu, młoty, piły, szpadle, dłuta… Zauważyliście, że by przywrócić ład, trzeba najpierw wywrócić wszystko do góry nogami? Bóg chyba ma tę samą wiedzę, jak tak patrzę na dzisiejszy świat:) * * * Dziś mój mąż zaprowadził mnie na strych nad domem babci i pokazał dziurę w stropie. Zrobił ją, by zamotować podciąg i w ten sposób umocować olbrzymią dębową belkę, która ma podpierać sufit. Dziura odsłoniła wszystkie pokłady i ukazała jak i z czego zostało wykonane sklepienie. Deski, paździerze, słoma, solidne belki… Przy całym tym remoncie raz po raz zadziwiamy się doborem materiałów, przemyślnością budowniczych i metodami ich pracy. Wszystko widać jak na dłoni. Całe pokłady mądrości i przezorności, ale też każdą fuszerkę i nieroztropność w planowaniu, każdą źle pojętą oszczędność. Ja też – przy okazji pisania Księgi rodzinnej – przekopałam ostatnio tony notatek, liścików, bruliony, zwitki papieru. I tak dokładnie widać wszystkie warstwy mego życia, wszystkie solidne belki i kamienie węgielne, ale też to, co utykało i solidne nie było. Rachunek sumienia dla domku babci jest też moim rachunkiem. Rut, czy budujesz tak, by strop nigdy nikomu nie runął na głowę? Czy budujesz tak, by twój dom był wieczny? Ktoś patrzy przez małą dziurkę w stropie moich dni, widzi wszystkie warstwy. Nie, nie patrzy jak ten, który szuka dziury w całym po to tylko, by z satysfakcją wycedzić na końcu : „a nie mówiłem?” Nie wierzę w takiego Boga. Nie takiego Go znam. Patrzy z miłością i troską, gotów w każdej chwili, by – jeśli źle zamocowana belka zacznie pękać – znowu ponieść mnie na własnych plecach jak to już nieraz robił. – Gdyby trzeba było, bym jeszcze raz dał się zmiażdżyć, by uratować ciebie, zrobię to. I jeszcze raz, i jeszcze… – mówi. I wiem, że to prawda. O ruttka Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci. Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Events Add event Near You or search: Search for a location: Location search Pro tip: you can also drag the pin to change location! Search radius This artist doesn't have any upcoming events near you. All Events We don't have any upcoming events for Kawał o mrówce. Wersja klasyczna Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę."Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna. Wersja współczesna Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową. TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć? Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie "Łzy nie kłamią" Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem". Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstrację pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji "Kto to zrozumie?" pyta czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniec Polski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy. Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość. Bajka... a jaka prawdziwa - wystarczy włączyć telewizor Andrzej Paleolog czwartek, 19 sierpnia 2010 Mrówka i słoń Mrówka mówi do słonia:- Słoniu, wyjdź z Daj mi spokój!- No wyjdź!Słoń wyszedł z wody i pyta:- Co chcesz?- Chciałam zobaczyć, czy nie masz czasami moich kąpielówek. Autor: fanka o 03:10 Etykiety: dowcipy o zwierzętach Brak komentarzy: Prześlij komentarz

kawał o mrówce i słoniu