Małżeństwo to nie tylko miłość. Bycie razem to wielka odpowiedzialność i sztuka. Treść 1. Jesteś starszy i mądrzejszy 2. To tylko Twoja decyzja 3. Nikt nie chce drugiego rozwodu 4. Starasz się jak możesz 5. Cenisz czas 6. Cenisz bycie razem na różne sposoby. 7. Jesteś wdzięczny Niestety, nie wszystkim udaje się po raz pierwszy […]
Dzieci Pierwsze małżeństwo: Jan Boner , Stanisław Boner , Zofia Boner , Drugie małżeństwo: Seweryn Boner , Jakub Fryderyk Boner Płyta nagrobna Seweryna Bonera z kościoła Mariackiego Medal Seweryna Bonera, 1533
RE: Drugie małżeństwo a dziedziczenie. Twoja mama zawierając związek małżeński godzi się na to, aby jej mąż po niej dziedziczył ustawowo. Jeżeli chce, aby jej majątek przypadł tylko jej dzieciom (a mężowi nie), to może zawrzeć z nim umowę notarialną o zrzeczeniu się przez niego dziedziczenia po niej.
Para mimo dzielącej ich różnicy wieku od lat tworzy udane i zgodne małżeństwo. Doczekali się trójki dzieci! Warto wspomnieć też, że Cezary Pazura był żonaty aż trzykrotnie. Można być jednak pewnym, że pozostałych związków nie wspomina zbyt dobrze. Szczególnie pierwsze małżeństwo przysporzyło aktorowi mnóstwo zmartwień.
Molly, dwudziestoletnia wojenna wdowa z małym synkiem zostaje wybrana przez lorda Ivora Aubreystone'a na żonę i matkę jego dzieci, dziedziców nazwiska. Ze względu na syna, Molly zgadza się na ten układ, choć nigdy nie przestanie kochać swego pierwszego męża, Ronalda.
Odpowiedź prawnika: Zawarcie małżeństwa a nazwisko dziecka. Dziecko nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie, gdy: oboje rodzice są obywatelami polskimi albo. jedno z rodziców jest obywatelem polskim, a drugie jest nieznane bądź nieokreślone jest jego obywatelstwo lub nie posiada żadnego obywatelstwa. Zgodnie z powyższymi zasadami
aKpXJ6c. Dziecko z poprzedniego małżeństwa jest lepsze? Wkrótce wychodzę za mąż. Z moim przyszłym mężem mamy roczną córeczkę. Dla mojego partnera jest to drugie dziecko. Dziewięcioletnią córkę ma z pierwszego małżeństwa, całkiem nieudanego. Jego córka właściwie mieszka z dziadkami (rodzicami byłej żony), matka nią mało się interesuje, ciągle przebywa za granicą. Dziecko to nie stanowi dla mnie większego problemu, doskonale wiedziałam o przeszłości mojego partnera, więc chcąc z nim być, musiałam zaakceptować tą sytuację. Mój problem jednak polega na tym, że nasze dziecko jest zdecydowanie gorzej traktowane przez dziadków, czyli rodziców mojego partnera. Mała ma roczek, a dziadkowie widzieli ją może ze dwa razy. Nawet gdy dzwonią, to pytają tylko o starszą wnuczkę, tak jakby mojego dziecka w ogóle nie uważali. Strasznie mnie to boli i powoduje to konflikty w naszym związku. Mój partner nieudolnie próbuje tłumaczyć rodziców, ale co tu tłumaczyć? Twierdzi, ze to wszystko przez to, że tamto dziecko jest pokrzywdzone przez los, że nie ma normalnej rodziny i próbują przelać na nią całą miłość świata. A ja nie mogę się z tym pogodzić, że moje dziecko jest traktowane jak trędowate. W czym jest niby gorsze? Kinga Elżbieta Bakun, psycholog, psychoterapeuta: Witam Pani Kingo, czytając Pani list miałam wrażenie że bardzo Panią frustruje postawa zarówno Pani przyszłego męża jak i jego rodziców. Wydaje mi się, że czuje się Pani bezradna i złości Panią obecna sytuacja. Napisała Pani w liście że "pierwsze dziecko Pani przyszłego męża nie stanowi większego problemu i chcąc być z nim musiała Pani zaakceptować tą sytuację". Odnoszę jednak wrażenie, że nie zaakceptowała Pani przeszłości męża i myślę, że czuje się Pani nieco odrzucona. Wydaje mi się, że nie czuje się Pani w pełni przyjęta wraz z córką do rodziny. Jednocześnie wygląda to tak jakby była Pani nieco zazdrosna o bliskie relacje rodziców Pani przyszłego męża z pierwszą wnuczką i traktowała sprawę rywalizacyjnie. Wydaje mi się, że domagając się "natychmiastowej miłości" z ich strony najprawdopodobniej będzie Pani doznawała frustracji i odrzucenia. Sądzę, że powinna Pani uzbroić się w cierpliwość i pozwolić na powolny rozwój miłości i przywiązania pomiędzy pani córką a dziadkami. Gdyby jednak pomimo upływu czasu dziadkowie nie dbali o pielęgnowanie więzi z ich drugą wnuczką wówczas oboje Państwo powinniście przeprowadzić z nimi rozmowę, w której powiecie jak bardzo są ważni dla Waszej córki i jak bardzo zależy Wam żeby byli obecni w jej świecie. Życzę powodzenia i odwagi. Elżbieta Bakun: psycholog, psychoterapeuta Pracowni Integra w Białymstoku. Prowadzi terapię indywidualną młodzieży, dorosłych, terapię par i rodzin. Pracuje w ujęciu systemowym i psychodynamicznym. Od dziewięciu lat pracuje w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zajmuje się diagnozą, realizuje zajęcia profilaktyczne i integracyjne. Prowadzi wykłady i szkolenia dla rodziców i nauczycieli zainteresowanych problematyką trudności wychowawczych i emocjonalnych występujących u dzieci i młodzieży. Współpracowała z Wydziałem Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku (warsztaty dla studentów), Policealnym Studium Zawodowym (wykładowca przedmiotów: psychopatologia i elementy psychoterapii), Ośrodkiem Adopcyjnym (szkolenia dla rodzin zastępczych), Stowarzyszeniem Mediatorów Polskich (szkolenie mediatorów rodzinnych). Jest członkiem Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie „Certus”.
Mam pytanie odnośnie rozliczenia ulgi prorodzinnej na dzieci. Mam dziecko z pierwszego małżeństwa (rocznik 2008) i z drugiego (obecnego) małżeństwa (rocznik 2018). W stosunku do pierwszego dziecka posiadam władzę rodzicielską, dziecko mieszka z matką, a ja płacę alimenty oraz biorę udział w decyzjach odnośnie jego rozwoju. Matka dziecka nie rozlicza ulgi. Wraz z obecną żoną rozliczamy się wspólnie. Przekraczam próg 112 000 zł. Czy mogę rozliczyć ulgę prorodzinną w związku z posiadaniem dzieci z pierwszego i z drugiego małżeństwa? Wysokość odliczeń w ramach ulgi prorodzinnej W celu udzielenia odpowiedzi na postawione pytanie należy najpierw przeanalizować obowiązujące przepisy. Zgodnie z art. 27 f ust. 1 ustawy PIT – od podatku dochodowego podatnik ma prawo odliczyć kwotę obliczoną zgodnie z ust. 2 na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym: 1) wykonywał władzę rodzicielską; 2) pełnił funkcję opiekuna prawnego, jeżeli dziecko z nim zamieszkiwało; 3) sprawował opiekę poprzez pełnienie funkcji rodziny zastępczej na podstawie orzeczenia sądu lub umowy zawartej ze starostą. Zgodnie z art. 27 f ust. 2 ustawy PIT – odliczeniu podlega za każdy miesiąc kalendarzowy roku podatkowego, w którym podatnik wykonywał władzę, pełnił funkcję albo sprawował opiekę, o których mowa w ust. 1, w stosunku do: 1) jednego małoletniego dziecka – kwota 92,67 zł, jeżeli dochody podatnika: a) pozostającego przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim i jego małżonka, nie przekroczyły w roku podatkowym kwoty 112 000 zł, b) niepozostającego w związku małżeńskim, w tym również przez część roku podatkowego, nie przekroczyły w roku podatkowym kwoty 56 000 zł, za wyjątkiem podatnika samotnie wychowującego małoletnie dziecko wymienionego w art. 6 ust. 4, do którego ma zastosowanie kwota dochodu określona w lit. a; 2) dwojga małoletnich dzieci – kwota 92,67 zł na każde dziecko; (…). W myśl art. 27 f ust. 2b ustawy – odliczenie dotyczące dwojga małoletnich dzieci przysługuje podatnikowi, który co najmniej przez jeden dzień roku podatkowego wykonywał władzę, pełnił funkcję lub sprawował opiekę, w stosunku do więcej niż jednego dziecka. W myśl art. 27f ust. 4 ustawy PIT odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej. Sprawowanie władzy rodzicielskiej jako warunek skorzystania z ulgi prorodzinnej Podsumowując: jeżeli wykonywał Pan władzę rodzicielską wobec dwójki małoletnich dzieci, to limit 112 000 zł nie ma zastosowania (notabene jest to limit łączny dla podatnika i małżonka). Jeżeli bowiem sprawuje Pan władzę rodzicielską nad dzieckiem z pierwszego małżeństwa, to jest Pan osobą wykonującą władzę rodzicielską w stosunku do dwójki dzieci, a więc przy korzystaniu z ulgi prorodzinnej nie obowiązuje wskazany limit. Odliczenie przysługuje niezależnie od wysokości uzyskanego dochodu. Dodatkowo rodzice dziecka mogą odliczyć ulgę w dowolnej proporcji, co oznacza, że jeżeli była małżonka nie odlicza ulgi, to Pan jako ojciec może dokonać pełnego odliczenia. Odnośnie władzy rodzicielskiej warto jeszcze przywołać treść wyroku NSA z r., II FSK 1174/19: „W toku postępowania mającego za przedmiot rozważań kwestie ulgi, o której mowa w art. 27 f ust. 1 pkt 1 koniecznym jest uczynienie przedmiotem dowodzenia nie tylko samego faktu bycia rodzicem posiadającym władzę rodzicielską, co również wykazanie czynnego uczestniczenia w procesie wychowania dziecka, rozumianego jako osobiste zajmowanie się dzieckiem i jego sprawami, tj. podejmowanie obowiązków w zakresie zaspokajania potrzeb fizycznych i duchowych – mieszkania, wyżywienia, zdrowia, bezpieczeństwa, edukacji, wychowania, wypoczynku, kultury i rozrywki, co nie sprowadza się wyłącznie do zagadnień związanych z alimentacją i łożeniem na dziecko.” Z kolei w wyroku NSA z dnia 26 maja 2017 r. (sygn. II FSK 503/17) czytamy, że: „Przez użyty w art. 27f ust. 1 pkt 1 zwrot normatywny »wykonywał władzę rodzicielską«, należy rozumieć wykonywanie tej władzy w odniesieniu do każdego dziecka w danym roku podatkowym. Przesłanka wykonywania władzy rodzicielskiej będzie spełniona, kiedy podatnik w danym roku podatkowym wykonywał, a nie tylko posiadał władzę rodzicielską, odróżniając treść władzy rodzicielskiej, stosownie do przepisów art. 95 § 1 w związku z art. 96 § 1 od jej wykonywania, zgodnie z art. 97 § 1 O wykonywaniu władzy rodzicielskiej nie świadczy tylko sam fakt jej posiadania, czy spełniania obowiązku alimentacyjnego, ani sporadyczne kontakty z dzieckiem”. Nie stoi na przeszkodzie fakt, iż rozlicza się Pan wspólnie z obecną małżonką, która nie pełni władzy rodzicielskiej wobec córki z pierwszego małżeństwa. Ulga prorodzinna przysługuje konkretnemu podatnikowi, więc kwotę ulgi z pierwszego małżeństwa może Pan w całości odliczyć „na siebie” w ramach rozliczenia wspólnie z obecnym małżonkiem. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Często decydując się na małżeństwo z osobą, która posiada już dzieci z poprzedniego związku zastanawiamy się nad tym jakie przepisy prawne będą dotyczyły takiej rodziny. Czy ojczym lub macocha sprawują władzę rodzicielską nad dzieckiem? Jak wygląda kwestia alimentów czy traktowania dziecka? Władza rodzicielska nad dziećmi Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym (art. 93) władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom. Ojczym czy macocha nie sprawują zatem władzy rodzicielskiej nad pasierbem i pasierbicą. Jeżeli jednak jeden z małżonków przysposobił (tzn. adoptował) dziecko drugiego małżonka, to władza rodzicielska przysługuje obojgu małżonkom wspólnie. Polecamy: Seria 5 książek. Poznaj swoje prawa! Dobre traktowanie dzieci współmałżonka Należy pamiętać, iż dzieci małżonka z poprzedniego związku również wchodzą w skład nowej rodziny. O tym, jakie obowiązki się z tym wiążą wypowiedział się Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń. „Osoba, która zawiera związek małżeński z osobą posiadającą nieletnie dzieci z poprzedniego małżeństwa, jakkolwiek nie sprawuje prawnej pieczy nad nimi, powinna wspólnie ze współmałżonkiem starać się o ich utrzymanie i wychowanie. Uchybia tym obowiązkom małżonek, który zachowaniem swoim stwarza warunki utrudniające drugiemu małżonkowi wypełnianie obowiązku troski o fizyczny i duchowy rozwój dzieci tego małżonka z poprzedniego małżeństwa, w szczególności, gdy bez uzasadnionych powodów nie zgadza się na pobyt dzieci we wspólnym domu lub doprowadza drugiego małżonka do oddania dzieci na wychowanie poza wspólnotą rodzinną” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1953 r., C 2031/52, OSNCK 1953/3/123). W przedmiotowym orzeczeniu sąd podkreślił, iż „złe obchodzenie się przez współmałżonka z dziećmi drugiego małżonka może stanowić ważną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego”. Alimenty od macochy lub ojczyma Zgodnie z art. 144 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, nie będącej jego matką. Uzyskanie alimentów w takim przypadku uzależnione jest od przesłanki, jaką są zasady współżycia społecznego. W praktyce zatem będą decydowały okoliczności danej sprawy. Nowe nazwisko dla dziecka Pani Agnieszka zdecydowała się przyjąć nazwisko swojego męża. Z poprzedniego związku ma syna, który uczęszcza do przedszkola. Dziecko nosi nazwisko matki. W takim przypadku małżonkowie mogą złożyć przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub przed konsulem zgodne oświadczenia, że dziecko będzie nosiło takie samo nazwisko, jakie nosi albo nosiłoby ich wspólne dziecko. Do zmiany nazwiska dziecka, które ukończyło trzynaście lat, potrzebna jest jego zgoda. Opisana powyżej zmiana nazwiska dziecka nie jest dopuszczalna, jeżeli nosi ono nazwisko ojca albo nazwisko utworzone na podstawie zgodnych oświadczeń rodziców dziecka przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka.. W takiej sytuacji zmiana nazwiska dziecka może nastąpić w trybie administracyjnym. Zobacz więcej: Zmiana nazwiska dziecka bez zgody ojca Kontakty z dzieckiem po rozwodzie Kontakty z dzieckiem są zarówno prawem, jak i obowiązkiem rodziców. Warto jednak pamiętać, iż osobami uprawnionymi do kontaktów z dzieckiem są również inne osoby, jeżeli sprawowały przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. Stanowi o tym art. 1136 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W praktyce przepis ten może znaleźć zastosowanie w przypadku rozwodu, gdy macocha lub ojczym chcieliby widywać się z byłym pasierbem lub pasierbicą. Polecamy serwis: Dziecko i prawo
Dziedziczenie drugiej żony i dzieci z pierwszego małżeństwa Przeanalizujmy na wstępie, kto dziedziczy po śmierci Pana ojca. Zważywszy na fakt, iż Pana ojciec nie sporządził testamentu, zastosowanie znajdzie art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego. „Art. 931. § 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.” Powyższe oznacza, iż do dziedziczenia z ustawy zostanie powołana – oprócz Pana – również żona zmarłego. Jeśli Pana ojciec miał jeszcze inne dzieci, to one również będą dziedziczyć po jego śmierci. Czy druga żona dziedziczy majątek powstały w czasie pierwszego małżeństwa zmarłego męża? W skład spadku po ojcu wejdzie jego majątek osobisty + 1/2 udziału w majątku wspólnym małżeńskim. W skład spadku wejdzie więc majątek, który ojciec nabył z nową żoną + 1/2 udziału w majątku wspólnym, który Pana ojciec nabył z Pana mamą w trakcie istnienia między nimi wspólnoty małżeńskiej. Domniemywam, iż między Pana ojcem a Pana mamą na czas zakupu działki i budowy domu istniała tzw. wspólność majątkowa. Tym samym wszelkie przedmioty, które wchodziły do wspólności majątkowej, należały w połowie do Pana ojca i Pana mamy. A więc druga żona Pana ojca jako jego spadkobierczyni odziedziczyła również część udziału w majątku wspólnym, który należał do Pana rodziców. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Prawo spadkowe i prawo rodzinne pozostają w dość mocnym powiązaniu… Wiem, gdyż w obu tych dziedzinach mam doświadczenie. Ale do rzeczy. Po rozwodzie wiele osób decyduje się (tak w podniosły sposób mówiąc) na wstąpienie w kolejny związek małżeński. Nie, oczywiście nie zamierzam tego oceniać. Osoba “stanu wolnego” jak najbardziej może podjąć taką decyzję, a takie związki często są naprawdę udane. Ale chciałabym zapytać, czy podejmując taką decyzję pomyślałeś (pomyślałaś) o… napisaniu testamentu? Domyślam się, że nie – niewiele osób o tym myśli. A warto pomyśleć. Tak wiem, jesteście jeszcze młodzi i nie przewidujecie, że coś złego mogłoby się wydarzyć. Nawet to rozumiem. W ogóle niewiele osób myśli o napisaniu testamentu, ale to temat na osobny wpis. Drugie małżeństwo a dziedziczenie przez spadkobierców ustawowych Tylko… czy Twój małżonek ma dzieci z pierwszego związku? Może są małoletnie? I w ich imieniu działa ich matka? To wyobraź sobie, że Twój mąż ma dwoje małoletnich dzieci z pierwszego małżeństwa. Po ślubie kupujecie działkę i budujecie dom. Może nawet prowadzicie wspólnie prężnie rozwijającą się firmę? I dochody z funkcjonowania tej firmy są Waszym podstawowym źródłem utrzymania? Możliwe, iż w sporej części finansujecie budowę waszego wspólnego domu z kredytu, a może “wkładasz” w ten dom wszystkie swoje oszczędności – z Twojego majątku osobistego? Może nawet dom powstaje głównie ze środków stanowiących Twój majątek osobisty? Zastanawiałaś się nad tym, “co by było gdyby”? Nie? A może warto to zrobić? Wiem, że brzmi to dość banalnie, ale życie pisze różne scenariusze. To wcale nie są rzadkie sytuacje. Wiem, gdyż całkiem często doradzam w takich sprawach. Niestety najczęściej muszę doradzać w sytuacji gdy już za późno, aby napisać testament. Testament rozwiąże wszystkie problemy? Właśnie: to dokładnie to słowo: testament. Dziedziczenie na podstawie testamentu ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym. Przemyślany testament rozwiązuje sporo problemów. (być może nie wszystkie, ale przynajmniej większość) Dzieci z pierwszego małżeństwa też są spadkobiercami. W ogóle dzieci – nawet ze związku nieformalnego – są spadkobiercami. TAK- dzieci mają prawo dziedziczyć po swoich rodzicach. (to nie podlega dyskusji, tylko nie tego dotyczy wpis) Tylko: jeśli są małoletnie: nie działają samodzielnie w swoim imieniu. I co więcej: nawet porozumienie z ich matką może być niewystarczające. Do wielu czynności (np. sprzedaż nieruchomości/udziału w nieruchomości) potrzebna będzie zgoda sądu. Uzyskanie takiej zgody może zająć sporo czasu. A sama sprzedaż domu jeszcze więcej czasu. Przez cały ten czas trzeba niestety liczyć się z koniecznością spłacania rat kredytu, utrzymywania domu, ponoszenia kosztów utrzymania Waszych wspólnych dzieci, jeśli mieliście wspólne dzieci… A co w sytuacji gdyby spłata kredytu i koszty utrzymania domu przekraczałyby Twoje możliwości? Tak więc: zastanów się, a właściwie to zastanówcie się wspólnie- “co by było gdyby” i jak przygotować się na taką sytuację. A co z zachowkiem? Możesz zapytać, czy wystarczy że mąż wskaże w tym testamencie Ciebie jako jedynego spadkobiercę? Niestety może nie wystarczyć. Jeśli czytasz mój blog, wiesz na pewno, że jest coś takiego jak zachowek. Temu zagadnieniu poświęciłam wiele artykułów na blogu. Dlatego też podkreślam zawsze, iż chodzi o przemyślany testament, a nie w ogóle jakikolwiek testament. I tak : napiszę to jeszcze raz: dzieci mają prawo dziedziczyć po rodzicach. Chodzi o to, aby mieć świadomość sytuacji i możliwych problemów na przyszłość. No i o to, aby nie postawić małżonka, z którym wspólnie budowaliście dom, w naprawdę bardzo trudnej sytuacji. Z drugiej strony – może Ty wstępując w ten związek też masz dzieci z innych związków? Albo nie masz dzieci, ale masz np. liczne rodzeństwo? (pamiętasz przecież, iż w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest jedynym spadkobiercą, prawda?) Naprawdę warto o tym pomyśleć i przygotować się na różne ewentualności. Masz pytania? Napisz do mnie. Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc. W czym mogę Ci pomóc?
drugie małżeństwo dzieci z pierwszego