W 1946 roku na zamku w Niedzicy pojawia się potomek Antonia – Andrzej Benesz z Bochni – i ponownie ujawnia się związek tego zamku z historią Inków. Według informacji znajdujących się w dokumentach, Andrzej Benesz, w obecności świadków wyciągnął ze schowka (znajdującego pod progiem zamku) ołowianą rurę.
Bilet ulgowy przysługuje: dzieciom i młodzieży w wieku szkolnym, opiekunom grup zorganizowanych, studentom do 25 roku życia, emerytom i rencistom. Wstęp bezpłatny przysługuje: dzieciom, które nie skończyły 5 lat (dotyczy zwiedzania indywidualnego z rodzicami lub opiekunami). Dzieci zwiedzające w grupach zorganizowanych obowiązuje
Zamek Dunajec w Niedzicy. Podczas zachodu słońca oraz w pogodny dzień. Kiedy lepiej? Gigantyczna zapora wodna na jeziorze Czorsztyńskim. Zwiedzanie zamku w Niedzicy. Po zjedzeniu śniadania od razu poszliśmy pod zamek. Słońce dawało się we znaki, a wejście do zamku było idealnym sposobem na to, by choć trochę od niego odpocząć.
Wiemy natomiast że w 1330 roku funkcjonował już jako „Zamek Dunajec”. Budowlę zbudowano na wzniesieniu położonym ok. 80 m ponad poziomem ówczesnego Dunajca. Obecnie w tym miejscu znajduje się sztuczne jezioro – zalew czorsztyńsko – niedzicki z którym obiekt komponuje się przepięknie. Widok z Zamku
W tzw. Izbach Pańskich na zamku górnym zobaczyć można: salę myśliwską, izbę żupną i izbę straży. Po przeciwległej stronie Dunajca nad skarpą jeziora wznoszą się ruiny zamku w Czorsztynie. Zbiornik Czorsztyński. Widoczny zamek w Niedzicy (po lewej stronie), po prawej zamek w Czorsztynie. Legendy
Wybudowany był w obrębie gospodarczej zabudowy folwarku zamkowego. Obecnie mieści stałą wystawę-Sztuki Ludowej Spisza. Wszystkie obiekty zgromadzone na wystawie pochodzą z XIX w. i lat 20/30 XX wieku z terenu całego Spisza. Obiekt ten usytuowany jest ok. 150 m od zamku po przeciwnej stronie drogi. Muzeum - Zespół Zamkowy w Niedzicy
Cd5G1z. Wiadomo, że duchów nie ma, a mimo to wszelkie zjawy budzą emocje i są znakomitym narzędziem marketingowym przyciągającym do zamków tłumy turystów. Bo kogo nie interesują tajemnicze, mrożące krew w żyłach historie? Biała Dama z Niedzicy Na dziedzińcu górnego zamku w Niedzicy pojawia się kobieca postać w bieli. Legenda głosi, że to duch nieszczęsnej księżniczki Uminy, córki Węgra – Sebastiana Berzevicy i Indianki ze szlachetnego rodu państwa Inków. Z powodów politycznych Umina wraz z mężem i ojcem musiała uciekać z Peru. Do Europy, gdzie się schronili, przywieźli część legendarnego skarbu Inków. Niestety dosięgła ich klątwa. Mąż Uminy – Tupak Amaru – został zasztyletowany. Po roku, w niedzickim zamku, ten sam los spotkał księżniczkę. Podobno Uminę pochowano pod zamkową kaplicą, a pod całun włożono dokument sporządzony pismem węzełkowym kipu. Czy był to testament Tupak Amaru? A może wskazówka, jak dotrzeć do skarbu? Niestety (a może na szczęście) pomimo badań archeologicznych, tak trumna Uminy, jak skarb Inków wciąż czekają na swoich odkrywców… Alchemik z Nowego Sącza Nocami na rynku w Nowym Sączu spotkać można zjawę człowieka, który w siedemnastym stuleciu uchodził za jednego z najznakomitszych alchemików Europy. To Michał Sędziwój nawiedza miejsca, gdzie spędził swoje lata chłopięce i pobierał pierwsze nauki. Kroczy z podniesioną głową, ubrany w uniwersytecką togę. Jego postać podobno nie rzuca cienia nawet przy pełni księżyca. Widmowe dukaty, które rozrzuca wokół, padają bezdźwięcznie i znikają nad ranem. Przepowiednia głosi, że kto spotka alchemika, będzie miał szczęście, szczególnie w zdobywaniu wiedzy. Czarna Dama z Pałacu Wielopolskich w Krakowie W pewną burzową noc ktoś poprosił krakowskiego księdza, aby ten pojechał do umierającego. Kapłan wraz z kościelnym wsiedli do karety. Zawiązano im oczy, a przepaski zdjęto dopiero na miejscu. Duchowny i jego towarzysz znaleźli się w bogato urządzonej sali. Za stołem siedział starszy mężczyzna w masce i zapłakana dziewczyna w czarnej sukni. Mężczyzna kazał wyspowiadać dziewczynę i przygotować ją do śmierci. Kiedy ksiądz zaprotestował, mężczyzna zagroził mu utratą życia. Przerażony duchowny udzielił sakramentu, a chwilę potem kat ściął dziewczynie głowę. Kapłan i kościelny byli bliscy omdlenia, więc podano im wino. Duchownemu tak bardzo trzęsły się ręce, że rozlał część trunku. Kościelny zaś wypił swoją porcję w całości. Po powrocie do domu zmarł w męczarniach. Ksiądz natomiast ciężko się rozchorował. Okazało się, że wino było zatrute. Po latach tego samego kapłana wezwano do Pałacu Wielopolskich. Duchowny rozpoznał salę, w której odbyła się egzekucja. Panowie Wielopolscy wyjaśnili, że panna zginęła, gdyż pałała miłością do pokojowca. Odtąd na Wielopolskich ciążyć miało przekleństwo, zaś w siedzibie magnatów zaczęła się pojawiać Czarna Dama. W latach międzywojennych, kiedy zaczęto kuć mury dawnego pałacu, znaleziono szkielet kobiety odzianej w resztki sukni z czarnego aksamitu. Czy były to szczątki nieszczęsnej zakochanej dziewczyny? Czarny Pies z Ogrodzieńca Można go zobaczyć wieczorami lub nocą wśród ruin starego gotyckiego zamku w Ogrodzieńcu. Podobno pies jest znacznie większy od innych. Ciągnie za sobą długi, brzęczący łańcuch, jego oczy płoną, a sierść jest czarna jak smoła. Stara legenda głosi, że tak pokutuje, i będzie pokutował po wsze czasy, kasztelan Stanisław Warszycki. Ten okrutny pan właśnie w Ogrodzieńcu, stworzył miejsce zwane Męczarnią Warszyckiego, gdzie torturowano opornych poddanych. Ale podobno kasztelan nawet własną żonę skazał na publiczną chłostę. Podanie głosi, że widmowy pies strzeże skarbów, które Warszycki przed potopem szwedzkim ukrył w podziemiach zamku. Na co więc czekać? W drogę, łowcy przygód!
2/11 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze PoprzednieNastępneZamek w Niedzicy. To miejsce wiąże się z wieloma legendami. Naukowcy udowodnili, że mieszkali tu potomkowie inkaskich królów, ale nie o tym chcemy wam dziś Niedzicy na zamku straszą bowiem nie indianie tylko Biała Dama. Tą jest niejaka Brunhilda. Ta była żoną Bronisława i razem mieszkali na zamku. Jako, że często się kłócili zatruwali życie innym mieszkańcom swoimi nieprzerwanymi wprost sporami. Aby ich nieco odseparować od reszty zamkowych rezydentów zostali przeniesieni do wieży. Niestety ich kłótnie przybrały na sile, aż jednego dnia zdenerwowany Bolesław wypchnął swą małżonkę przez okno, a ta wpadła do studni i tam utonęła. Dopiero po chwili Bolesław zrozumiał swój straszliwy czyn i popadł w prawdziwą rozpacz. Całe dnie spędzał nad studnią błagając swoją żonę o wybaczenie. I tak, pewnego dnia, gdy kolejny raz powtarzał „Przebacz mi Brunhildo”, studnia odpowiedziała „Przebaczam ci Bolesławie Łysy”. Warto dodać, że mężczyzna znany był ze swych pięknych, bujnych włosów, stąd początkowo nie zrozumiał sensu usłyszanych słów. Dopiero rano okazało się, że po jego pięknej fryzurze nie ma śladu, gdyż na głowie nie pozostał mu ani jeden włos. Legenda dalej głosi, że jeśli jakiś mężczyzna wypowie przy niedzickiej studni imię ukochanej kobiety, a ma coś na sumieniu, to następnego dnia obudzi się... zamku w Niedzicy nie tylko można usłyszeć szeptanie Brunhildy z zamkowej studni, lecz także spotkać jej ducha zwanego Białą Damą. Przed nią zresztą ostrzega znak drogowy przed wejściem do zamku „Uwaga Duchy” lub jak kto woli „uwaga, tutaj straszy”.
Opis: zamek w Niedzicy jest jedną z najciekawszych atrakcji w naszym kraju. XIV-wieczny Dunajec to najważniejszy obiekt polskiego Spiszu. Odwiedzający mogą zobaczyć między innymi komnaty Salomonów w części muzealnej, zamkowe lochy, a na zamku górnym prezentowana jest wystawa dotycząca historii niezwykłej twierdzy. A na dodatek z Niedzicą wiąże się niezwykła zagadka tajemniczego skarbu Inków, która do dziś pozostaje na południowym krańcu Niedzicy, w niewielkiej wsi w województwie małopolskim, na malowniczym i skalistym cyplu nad Zalewem w NiedzicyGodziny otwarciaod do codziennie w godzinach 9:00 - 19:00 (ostatnie wejście o godzinie od do w godzinach 9:00 - 16:00(z wyjątkiem poniedziałków).Ceny biletów12 zł/os. bilet zwykły, 9 zł/os. bilet ulgowy, Spichlerz cena: 4 zł/os. Spichlerz czynny tylko w okresie letnim. Wystawa "wozownia" w cenie biletu do zamku.
Świat Kościół Wiara Inteligentne Życie Po godzinach Czytelnia Blogi Magazyn Wideo Magazyn 2020-04 Zamek w Niedzicy Do tej pory w ramach naszego projektu odwiedzaliśmy zabytkowe świątynie. W ramach Tygodnia Akademii Orange zawitamy do niezwykłego miejsca - na zamek w Niedzicy, malowniczo położony nad Jeziorem Czorsztyńskim i poprowadzimy tam specjalne warsztaty zabytkoznawcze, w czasie których będzie można spotkać nie tylko Mona Lisę na hulajnodze ale i... prawdziwe duchy. Udział w zajęciach wezmą: Dnia 30 05 2012 godz. 9:00 - Gimnazjum Łapsze Niżne godz. 10:45 - Szkoła Podstawowa (klasy 4-6) Łapsze Wyżne godz. 11:30 - Liceum Niedzica Dnia 31 05 2012 godz. 9:00 - Szkoła Podstawowa Łapszanka (klasy 4-6) godz. 10:45 - Szkoła Podstawowa Trybsz (klasy 4-6) godz. 11 30 - Szkoła Podstawowa Kacwin (klasy 4-6) Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Tematy w artykule Więcej w: DEONcafe Rekomendowane dla Ciebie / Polecane artykuły
Opis zdjęciaZamek w NiedzicyTutaj również trafimy na Białą Damę. Jest to duch inkaskiej księżniczki zamieszkującej ową posiadłość. Podobno przeczuwając swoją śmierć księżniczka ukryła na terenie zamku testament Inków oraz mapę prowadząca do cennego skarbu, schowanego gdzieś w jeziorze Titicaca. Jak głosi legenda testament jest przeklęty, a każdy kto go dotknie umiera. Jeśli chcecie napotkać ducha Uminy szukajcie go w miejscu jej śmierci czyli na dziedzińcu przed kaplicą.
duch na zamku w niedzicy