Drodzy Czytelnicy Dziennika Muzealnego! Nadchodzą święta i koniec roku, należy więc, wzorem wszystkich mediów, dokonać bilansu wydarzeń, które ubarwiły nam ostatnie dwanaście miesięcy.
RT @PiotrWolosik: Najlepiej wydana dziś dycha. Z pół kilograma dobrych treści plus #SkarbKibica Pamiętajmy! Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi! Też w SK i @przeglad mój tekścik o białostockim, żółto-czerwonym makaronie oraz pogadanka z Radkiem Kałużnym, o kieszeni Fernando Santosa. 27 Jan 2023 13:15:34
Smiech na sali a juz dostarczanie broni jednym z sasiadow na drugich jest niedopuszczalne to nie Bliski Wschod Tak to właśnie polityka i kilku bartków wybranych ,którym się zdaje potrafią gospodarczo zawiść społeczeństwa na rozstaje.Karami i embargami winni straszyć się ci wybrani , jeżeli są niesprawdzani to inni być wyj..ani.
Powtórka wcześniejszego tematu – czyli Lewandowski wpadł do Bayernu, ale tylko na badania. Wszystko jednak wskazuje na to, że Lewandowski dopnie swego i długo w Niemczech nie zabawi. Zresztą gdyby miał zostać w Monachium, na badania przyjechałby oficjalnym autem klubu – audi. Poza tym coraz więcej źródeł podaje, że transfer do
Liga radzi.mp3. Seksmisja - Liga broni, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi. Kobieta mnie bije.mp3. Seksmisja - Maks - Kobieta mnie bije.
Liga broni, liga radzi - liga nigdy was nie zdradzi! Udostępnij ten post. Link to postu Udostępnij na innych stronach. Gość Gość Gość Go
DhDb3J. Ciężkie kilkusetkilogramowe bomby lotnicze stykają się z brukiem Warszawy. Jedna z nich ląduje prawie w sercu miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie ronda de Gaulle'a na przystanku przed potężnym gmachem Banku Gospodarki Krajowej. Jednak budynek ani drgnie, czyżby jego konstrukcja była aż tak wytrzymała? Wśród mieszkańców stolicy nie widać najmniejszych nawet oznak paniki. Panuje absolutny spokój, a miejskie życie biegnie dalej niczym nie zakłóconym rytmem. Co więcej, wielu z nich gromadzi się beztrosko w bezpośrednim sąsiedztwie gigantycznego pocisku... czekają na tramwaj. Atrapa bomby w okresie międzywojennym Czy wojenna rzeczywistość z czasem jest w stanie aż w takim stopniu zagluszyć nawet najbardziej pierwotny samozachowawczy instynkt ? Wydaje się to nieprawdopodobne, a jednak mamy do czynienia z historią prawdziwą. Kiedy sceny te miały miejsce? Czy 25 września 1939 roku podczas tzw. lanego poniedziałku kiedy to Niemcy przeprowadzają jeden z najsilniejszych nalotów dywanowych na Warszawę, a może bardziej adekwatnym będzie rok 1944, kiedy niemieckie sztukasy ścierają niemal w pył warszawską starówkę przeprowadzając huraganowe ataki w ostatnich dniach sierpnia? Nie, chodzi bowiem o rok... 1935. W trakcie okupacji - z naklejonym dziełem nazistowskich propagandzistów Wtedy to właśnie na ulicach wielu polskich miast w tym i Warszawy we wspomnianym miejscu Alej Jerozolimskich, pojawiają się potężne bomby, a dokładniej rzecz ujmując ich wierne repliki. Trafiają tu za sprawą LOPP czyli Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Powstała w 1928r. organizacja odpowiada za organizację masowych ćwiczeń obrony cywilnej. W ten efektowny i niekonwencjonalny sposób próbuje dotrzeć do jak największej rzeszy obywateli, by wobec narastającego napięcia międzynarodowego byli oni możliwie najlepiej przygotowanymi do wybuchu potencjalnego konfliktu. Stawianym wówczas powszechnie pytaniem nie jest już czy wojna wybuchnie, lecz kiedy do tego dojdzie. Wobec powyższego stanu rzeczy LOPP intensyfikuje swe działania edukacyjne wśród obywateli, a czyni to w tak oryginalny sposób. Repliki bomb rozmieszczane przy punktach i placówkach organizacji, stanowią specyficzny drogowskaz. Niektóre źródła podają czasem jakoby wskazywać miały również drogę do schronów przeciwlotniczych, co jednak nie jest prawdą. Dzieło nazistowskich propagandzistów w pełnej krasie W kategoriach ironii losu można natomiast rozpatrywać fakt, że atrapa bomby lotniczej nietknięta przetrwa okres okupacji, aż do wyzwolenia, podczas gdy naokoło legnie w gruzach całe miasto. Makiety podczas okupacji nie usuwają Niemcy. Pełni rolę słupu ogłoszeniowego w pewnym momencie będąc miejscem ekspozycji propagandowego plakatu Anglio! Twoje dzieło! W 1945 roku natomiast staje się reklamą pierwszej powojennej wystawy zorganizowanej w pobliskim Muzeum Narodowym poświęconej... RAF, czyli królewskim siłom lotniczym Wielkiej Brytanii. Historia lubi być przewrotna.
Premiera zrekonstruowanej cyfrowo „Seksmisji” odbędzie się dziś o godz. 20 w sieciach Multikino i Silver Screen Po 26 latach wraca do kin „Seksmisja”. Nie ma chyba w Polsce nikogo, w kim ten tytuł nie budziłby emocji. My o skojarzenia zapytaliśmy operatora Jerzego Łukaszewicza, który pracował nie tylko przy oryginale, ale także przy cyfrowej rekonstrukcji filmu Juliusza Machulskiego S to słońce, mimo że w tym filmie właściwie go przecież nie było – większość zdjęć powstawała przy neonowym świetle. Także na przykład słynna scena przesłuchania przez areopag, w której podświetlone były tylko podłoga i pulpity członkiń jedynie słusznej organizacji, działającej pod hasłem „Liga broni, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi”. Mam tu jednak na myśli wewnętrzny ogień, który odczuwaliśmy w czasie realizacji. Żar towarzyszył naszej ekipie nie tylko w czasie zdjęć emocjonujących męską część widowni, które jeden z bohaterów, grany przez Jerzego Stuhra Maks, skomentował bez ogródek: „Żeby chłop nie mógł z gołą babą w windzie...”. Pasja i żarliwość przy tworzeniu tego obrazu miały również inne podłoże: byliśmy młodzi, zgrani, pełni energii. Mieliśmy ogromną nadzieję, że robimy coś... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwaniaSeksmisja – polski film komediowy z 1983 roku, w reżyserii Juliusza Machulskiego i z jego scenariuszem. Wypowiedzi postaci[edytuj] Tekla[edytuj] Genetyka jest i tak najważniejszą z nauk, czy się to komuś podoba, czy nie. Pewien samiec imieniem Kain wynalazł zbrodnię i wypróbował ją na swojej siostrze Abli. Maks[edytuj] Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę. Czy można stąd zadzwonić na miasto? Pytałem się o coś! Małżonka się niepokoi! Dzień dobry, zastałem Jolkę? Nie no, nie róbcie z nas pederastów! Opis: po wszczepieniu kolczyków z nadajnikiem w uszy. Hej! Nasi tu byli! Opis: wyciągając z kalosza pustą butelkę po winie marki Wino i gazetę. Ja tu widzę niezły burdel! Jutro też wam uciekniemy! (zrozpaczony) Kobieta mnie bije… Miano nas obudzić bez względu na sytuację polityczną, co mnie obchodzi jakaś tam wasza wojna? Nas? Bohaterów? Prądem?! Opis: o sobie i Albercie. Nie ma mężczyzn? A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek? Nie wstanę! Tak będę leżał! Nie wytrzymam! Permanentna inwigilacja! Nie wytrzymam! Nieźleście nas urządziły, siostry! Późne rokokoko. Uć! Replay! Replay! No, no, no nie dały z tego replaya… To nas tu o mało nie wykastrowały, a ty cycki sobie, cyganie, przyprawiasz? Opis: podczas rozmowy z Jej Ekscelencją, która okazała się przebranym mężczyzną. Ty, chodź no tu. Gdzie ty tam idziesz? Chodź tu do pana. Jaki dobry! Jaką ma ładną panią! Tylko jakaś taka poważna… A czemu ona taka poważna, co? Grubciu… No masz. Co, dobre paproszki? Jedz, jedz. Jak nie będziesz jadł, to pani cię zamknie w takiej dziurze jak nas tutaj. Opis: do samobieżnego odkurzacza. UWAŻAJ! Tam mogą być promile! Opis: Max do Lamii wchodzącej do Bałtyku. Uratowani! Uratowani jesteśmy! Bocian! Patrz! Bocian! Jak on żyje, to znaczy, że my też możemy. Bocian, bociuś! Uwaga, grupa! Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja. Wyginęli? Przecież to nie były mamuty! Opis: w odpowiedzi na wiadomość, że „mężczyźni wyginęli”. Za parę dni, proszę pana, to się dopiero zacznie: wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy… Zostawcie mnie! La la la. Żeby chłop nie mógł z gołą babą w windzie… Opis: po opuszczeniu windy przez udającą się na basen nagą kobietę. Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne! Co? Gdzie? Drzwi pod prądem! Co? Podkop? Lampa w podłodze! Wszystko to popieprzone! Kurwa mać! Opis: hasło aktywujące windę, „odgadnięte” przez Maksa. Barykaduj, barykaduj... ale tandeta! Albert[edytuj] Czuję się, jakby mnie wywalano z harcerstwa, psiakrew! No wiesz! Nasza cywilizacja zawaliła się w gruzy, a tobie tylko dupy w głowie! Opis: do Maksa. O, przepraszam. Odbiło mi się plastikiem. Opis: chwilę po rozpoczęciu pierwszego posiłku. Dialogi[edytuj] Lamia: Jakim prawem mnie dotykasz?! Maks: Odwiecznym prawem natury. Albert: Nakłuwać dziewicze jaja… W macicy… Mechanicznie… Jajo o jajo… Maks: Nie przy jedzeniu, no jak Boga kocham, no! Maks: Nie krępuj się, Albercik, usta-usta! Albert: Ja tylko niosę pomoc. Maks: Dobra, dobra, nie poznaję kolegi… He he… Cicha woda… Opis: Emma zemdlała, a Albert zabiera się, żeby ją reanimować. Albert: No choćby Kopernik! Kobieta 1: To kłamstwo! Kopernik była kobietą! Albert: No to może Einstein? Kobieta 2: Einstein też była kobietą! Maks: A może Curie-Skłodowska też?! (Wszystkie kobiety w śmiech) Albert: To akurat nie najlepszy przykład… Maks: A bo mnie zmyliły! Opis: Maks i Albert dyskutują z kobietami podczas rozprawy przed Zgromadzeniem. Lamia: Podobno kiedyś mężczyźni byli na porządku dziennym. Najstarsza starowinka: Nocnym także. Maks: Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba! Lamia: Co to znaczy „mieć chłopa”? Berna: Prawdopodobnie chodzi o męską służbę domową, bardzo rozpowszechnioną w XX wieku. Maks: Tu jest ta ich wylęgarnia? Albert: Tu się rozmnażają. Maks: No mówię właśnie. Inne cytaty[edytuj] Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi. Opis: slogan propagandowy matriarchatu, przekształcony po wojnie na: Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi. Samiec twój wróg! Opis: slogan propagandowy. Sekcja specjalna zawsze lojalna! Opis: slogan propagandowy. O filmie[edytuj] Tekla był paskudna, ale gdy się zestawia blondynkę z brunetką, wiadomo że ta ciemna musi grać tę złą. Autor: Hanna Stankówna Źródło: Dobra brunetka, Kategorie: Filmy w reżyserii Juliusza MachulskiegoFilmy nagrodzone Złotą KaczkąPolskie filmy komediowePolskie filmy science fiction
Liga broni, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi. 2009-05-02, opis gg nadesłał: przemo123Ustaw jako bierzący opis GG
08 październik Dadane prze Izabela Gibka w Aktualności, Edukacja wodna i żeglarska Komentarzy Brak 27 września tego roku członkowie Ligii Morskiej wybrali się na imprezę integracyjną do Puszczy Bukowej. Komunikacja Miejska stanęła na wysokości zadania i bezpiecznie dowiozła nas do celu wyprawy. Pod wodzą pełnej elan vital (tzn pełnej twórczej siły, która jest motorem świata) pani Magdaleny Streich przedzieraliśmy dzielnie szlaki szczecińskiej puszczy, dotarliśmy do punktu widokowego, skąd podziwialiśmy panoramę naszego miasta, a także poznawaliśmy tajniki egzystencji, jak mawiał Gałczyński „owadzich nogów” (oczywiście owadów wodnych). Punktem kulminacyjnym było wtajemniczenie ligowców w plany na ten rok działalności. Miła atmosfera stworzona przez życzliwych dla świata i ludzi ligowców sprzyjała doskonałym humorom. A teraz wracamy o rzeczywistości.
liga broni liga radzi